Brawo ABW

Felieton [Widziane ze śmietnika historii]

Ostatnimi czasy Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego nareszcie zabrała się za rosyjską agenturę wpływu – broń w rękach Moskwy o wiele groźniejszą od czołgów i rakiet, gdyż niszczącą ludzkie umysły. Teza Mackiewicza, iż Niemcy robią z nas bohaterów, a Sowieci gówno, nadal częściowo zachowuje aktualność, choć dziś można by ją sformułować nieco inaczej: Niemcy robią z nas lokai za srebrniki, a Rosjanie przerabiają nasze mózgi na gówno. W wypadku cudzoziemców, jeśli zajmują się wojną hybrydową, organizują trolle itp., można ich deportować. Co jednak robić w wypadku obywateli polskich, którzy zalewają internet komentarzami o pokojowej Rosji, przygotowaniach żołnierzy amerykańskich do mordowania Polaków, dziejowej roli Putina odradzającego chrześcijaństwo i inne brednie? Zawsze powołają się na wolność słowa i prawo do własnych poglądów. Przecież ktoś może być niedorozwinięty umysłowo i twierdzić, jak aktor Olszański, iż Aleksandrowi I zawdzięczamy powstanie inteligencji
     
58%
pozostało do przeczytania: 42%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze