Złoty rak toczy partyjną brać. Nowe fakty w sprawie interesów Gawłowskiego

Poseł Stanisław Gawłowski ochraniał inwestycje prowadzone przez zachodniopomorskiego biznesmena Bogdana K. Przedsiębiorca wygrywał ustawione przetargi i wystawiał faktury za fikcyjne roboty. W zamian – według ustaleń prokuratury – wynagradzał sekretarza generalnego PO łapówkami. Jedną z nich był apartament w Chorwacji. Oficjalnie sprzedany teściom pasierba Gawłowskiego. Jego cena została zaniżona o połowę, a teściowie pasierba Gawłowskiego nigdy go nie widzieli.


Bogdan K. zarejestrował działalność gospodarczą w Sądzie Gospodarczym w Splicie w grudniu 2000 r. jako spółka „Kornas” d.o.o. Z rejestru sądowego wynika, że zakres działalności spółki obejmował
[pozostało do przeczytania 83% tekstu]
Dostęp do artykułów: