Dlaczego nas nie lubią?

Przebudzenia bywają bolesne. I budzą gniew. Oto doszło do nas z siłą wodospadu, że na świecie nas nie lubią, a co gorsza – nie znają. Wywołuje to w nas żywiołowy odruch sprzeciwu. Jak można nie lubić kraju, który był Chrystusem Narodów, państwem bez stosów, niewinną ofiarą zmowy zaborców? Kraju, który stworzył najdłużej trwającą harmonijną Unię Paru Narodów, nigdy lub prawie nigdy nie wywoływał agresywnych wojen... Czyż to nie my postawiliśmy się pierwsi Hitlerowi, nie walczyliśmy na wszystkich frontach, nie mieliśmy największego państwa podziemnego w okupowanej Europie, nie byliśmy w czasach komuny „najweselszym barakiem w obozie” i nie stworzyliśmy Solidarności, która obaliła
[pozostało do przeczytania 63% tekstu]
Dostęp do artykułów: