Agata zginęła w parku. Fascynacja śmiercią

Agata otrzymała jeden cios nożem. Śmiertelny! Za zabójstwo skazano koleżankę ofiary. Wiktoria nigdy nie przyznała się do winy, ale sąd nie miał wątpliwości – dziewczyna była zafascynowana śmiercią i patrzeniem na ból innych.

Prokurator, która doskonale zna akta z materiałem dowodowym dotyczącym wstrząsającej zbrodni, niedawno przyznała, że w swojej długiej karierze zawodowej z podobną sprawą jeszcze się nie spotkała. – Daleka byłabym od nazwania jej „zabójstwem na żądanie” – podkreśla. A takie określenia w mediach się pojawiały.

Mężczyzna, który 22 lutego 2015 r. spacerował po nadmorskim parku w Brzeźnie (dzielnica Gdańska), natknął się na zwłoki dziewczyny. Gdy na miejsce dotarła ekipa śledcza, podejrzenia, iż doszło do zbrodni, stały się najbardziej prawdopodobne – na ciele ofiary odkryto bowiem ranę kłutą. Przeprowadzona później sekcja wykazała, że śmiertelne okazały się obrażenia podbrzusza powstałe po jednym ciosie ostrym narzędziem. Z kolei badania toksykologiczne ujawniły u zmarłej wysokie stężenie leków różnego rodzaju, także psychotropowego antydepresantu. Bez problemów ustalono tożsamość denatki –była to 17-letnia Agata G., mieszkanka Wejherowa, uczennica liceum. Podczas wielotygodniowego śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w Gdańsku sprawdzono jej znajomych, przyjaciół, zainteresowania, problemy. Co odkryto?

Dziewczyna pozornie zachowywała się jak zwykła nastolatka. Nawet w dniu śmierci była na rowerowej przejażdżce po Gdańsku i otwartym wykładzie na uniwersytecie, wcześniej działała jako wolontariuszka. Miała także kłopoty. Spekulowano, że marzyła o karierze w wojsku, ale schorzenia kręgosłupa nie pozwalały jej założyć munduru. Rzekomo kiepskie były również jej relacje z matką. Co gorsza, fascynowała się śmiercią. Dlatego nie wykluczano, iż zaplanowała zamach na własne życie. Od początku jednak było pewne, że – jak to często czytamy w policyjnych komunikatach – „w zdarzeniu brały udział...
[pozostało do przeczytania 60% tekstu]
Dostęp do artykułów: