Może wszyscy zginiemy, lecz nie poddamy się. Heroiczny bój z okupantami

Dodatek [75. rocznica powstania w getcie warszawskim]

19 kwietnia 1943 roku o godzinie 6 rano, w wigilię żydowskiego święta Paschy, niemieckie oddziały wojskowe i policyjne, wspierane przez współpracujące z nimi formacje ukraińskie i łotewskie, wkroczyły do warszawskiego getta. Jego mieszkańcy chwycili za broń. I chociaż już dwa dni wcześniej dotarły do Niemców informacje o przygotowaniach powstańczych, nie przypuszczali, iż walki będą tak zacięte. Ze zdumieniem pisali: „Ci bandyci stawiali zbrojny opór”. Powstanie w getcie warszawskim było pierwszym zorganizowanym czynem zbrojnym Żydów w czasie II wojny światowej. 23 kwietnia 1943 roku Żydowska Organizacja Bojowa ogłosiła odezwę do Polaków, w której pisano: „Wśród dymu pożarów i kurzu krwi mordowanego getta Warszawy – my – więźniowie getta – ślemy Wam bratnie, serdeczne pozdrowienia. Wiemy, że w serdecznym bólu i łzach współczucia, że z podziwem i trwogą o wynik tej walki przyglądacie się wojnie, jaką od wielu dni toczymy z okrutnym okupantem. Lecz wiedzcie także, że
     
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze