Kolejny etap zmieniania Kościoła

Felieton [Walka o dusze]

Nadchodzi kolejny Synod. I niestety istnieje obawa, że tak jak poprzedni wcale nie służył umacnianiu rodziny, tak i ten wcale nie będzie pomagał w sprowadzaniu młodzieży do Kościoła. Zamiast tego zostanie on wykorzystany do jeszcze głębszej rewolucji w Kościele. Obawy te wzmaga dokument, który przygotowano po tzw. presynodalnych obradach młodzieży. Co z niego wynika? W największym skrócie tyle, że młodzi „wciąż pragną być częścią Kościoła”, ale chcieliby, żeby był to inny Kościół. „Często wśród młodych ludzi, zarówno w Kościele, jak i na całym świecie, panuje wielkie nieporozumienie dotyczące szczególnie kontrowersyjnych dziś nauk Kościoła, na przykład dotyczących antykoncepcji, aborcji, homoseksualizmu, wspólnego pożycia, trwałości małżeństwa i kapłaństwa zarezerwowanego dla płci męskiej” – można przeczytać w dokumencie przygotowanym po obradach. Owszem, zaraz potem jest napisane, że nie wszyscy chcą zmiany nauczania, bo niektórym wystarczy dostęp „do lepszego
     
54%
pozostało do przeczytania: 46%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze