Szpieg ukryty w telefonie. Facebook inwigiluje

Numery telefonów osób, do których dzwonimy, nazwiska, a nawet czas trwania naszych rozmów – m.in. takie dane zbiera Facebook z naszych telefonów. Jak się okazuje, są one systematycznie przesyłane na serwery społecznościowego giganta, a następnie wykorzystywane do różnych celów.

W czerwcu ubiegłego roku pisaliśmy na łamach „Gazety Polskiej” o tym, jakie „wrażliwe” informacje zbiera o nas Facebook . Opublikowaliśmy wówczas listę rzeczy, które wie o nas popularny serwis społecznościowy. Znalazły się na niej m.in. informacje na temat powierzchni naszego mieszkania lub domu, zdolności kredytowych, jakim samochodem jeździmy, gdzie znajduje się nasza praca i ilu ludzi jest tam zatrudnionych, gdzie najchętniej spędzamy czas, z kim najczęściej się spotykamy.

Kilka tygodni temu media na całym świecie obiegła informacja, że z Facebooka w sposób niekontrolowany wypłynęły poufne informacje dotyczące blisko 50 mln użytkowników. Jak się okazuje, te doniesienia to tylko wierzchołek góry lodowej.

Dylan McKay, mieszkaniec Nowej Zelandii, po wybuchu ostatniej afery postanowił dokładniej przyjrzeć się danym gromadzonym przez największy serwis Marka Zuckerberga. W pliku, który pobrał z serwisu, pojawiły się zadziwiająco szczegółowe informacje o jego aktywności na przestrzeni kilku lat. Facebook był w posiadaniu dat, numerów telefonów, imion i nazwisk, a nawet czasu rozmów wykonywanych z telefonu. Co więcej, zwykły użytkownik nie ma możliwości usunięcia poufnych informacji z bazy danych gromadzonej na nasz temat przez portal Zuckerberga.

Warto tu też przypomnieć słowa Edwarda Snowdena, byłego pracownika Narodowej Agencji Bezpieczeństwa, który ujawnił największe tajemnice systemu inwigilacyjnego USA. „Przedsiębiorstwa zarabiające pieniądze przez zbieranie i handel prywatnymi danymi zostały kiedyś określone jako »przedsiębiorstwa inwigilujące«. Przemianowanie ich na »media społecznościowe« było najbardziej udanym oszustwem...
[pozostało do przeczytania 11% tekstu]
Dostęp do artykułów: