Słynna obrończyni życia wciąż prześladowana. Kanadyjka wciąż się nie poddaje

Społeczeństwo [Nękana w Kanadzie, odznaczona w Polsce]

Mary Wagner, kanadyjska obrończyni prawa do życia dzieci nienarodzonych, w więzieniach i aresztach Kanady spędziła już niemal pięć lat. Ale to zapewne nie koniec jej gehenny, bo już za miesiąc znów stanie przed sądem. W nietypowy sposób chcą ją wesprzeć polscy obrońcy życia. 8 marca, w Międzynarodowy Dzień Kobiet, Mary Wagner opuściła warunkowo areszt po trzymiesięcznym pobycie za kratami. Przed sądem w Toronto toczy się obecnie jej proces (kolejny już), w którym znana działaczka pro-life jest oskarżona o zakłócenie porządku publicznego i naruszenie warunków zawieszenia wykonania kary. Wszystko przez to, że na początku grudnia 2017 r. weszła do placówki aborcyjnej, gdzie spokojnie rozdawała „pacjentkom” czerwone róże. Były do nich doczepione figurki 10-tygodniowego dziecka, karteczka z kontaktem do Sióstr Życia (żeński katolicki instytut religijny zajmujący się obroną życia poczętego) oraz napisem: „Możesz wybrać życie dla swojego dziecka. Miłość znajdzie drogę”.
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze