Dobra śmierć i modlitwa kapłana

Na księdza Edwarda Stańka wylały się już hektolitry hejtu. Wypowiedzieli się na jego temat dyżurni antyklerykałowie, zatroskani o stan Kościoła niewierzący publicyści, ale także katoliccy komentatorzy i biskupi z każdej niemal strony. Oburzeniu nie było końca. „Kapłan życzy śmierci papieżowi” – można było przeczytać w wielu periodykach. A ja chciałbym jednak księdza bronić, bo mam wrażenie, że ogromna większość komentatorów nie doczytała tego, co ten znakomity patrolog rzeczywiście powiedział.

Kazanie wygłoszone przez niego wcale nie było o życzeniu śmierci Franciszkowi, lecz o relacji między władzą a autorytetem i o tym, że władza nie musi wiązać się z
[pozostało do przeczytania 47% tekstu]
Dostęp do artykułów: