Faszyzm HGW

Młoda kobieta o ciemnej karnacji jest przerażona. Zaczepki, werbalne ataki, nienawiść – spotyka ją to coraz częściej. To mieszkanka stolicy. Ale już niedługo. Jest coraz bardziej zmęczona i zrezygnowana. Bliska podjęcia radykalnej decyzji – wyjazdu z Warszawy. A wszystko to w mieście, które oparło się nazistom! Czyż nie jest to ponury chichot historii? Zwycięstwo Hitlera zza grobu.

To nie wszystko. Kto dziś rządzi w Warszawie? Hanna Gronkiewicz-Waltz! Dlatego chcę w tym miejscu zapytać: ludzie zmuszeni, by opuszczać Warszawę z powodu rasowej nienawiści – czy nie kojarzy nam się to z pewną głośną dziś rocznicą? Czy Gronkiewicz to nie nowy Gomułka? A Warszawa za rządów HGW jest jak Polska w marcu 1968? To nie może dłużej trwać. Kiedy prezydent stolicy przestanie tolerować rasizm? Kiedy przestanie flirtować i puszczać oko do kiboli i dresów? Wspierać faszyzm? W końcu – kiedy HGW za to odpowie? Nie możemy milczeć o tym, co się dzieje w Warszawie. Musimy głośno krzyczeć. Musimy pokazać światu prawdę. Skoro Platforma Obywatelska nie chce bądź nie potrafi przywołać Hanny Gronkiewicz-Waltz do porządku, musimy poprosić o interwencję Unię Europejską. To nasz patriotyczny obowiązek.
To oczywiście próbka logiki stosowanej przez „GW” i TVN. Logiki, którą stosują wybiórczo – bo w przypadku tej dziewczyny, niedawnej bohaterki wspomnianych mediów, nagle to nie osoby trzymające w tym mieście polityczną władzę są winne. Można sobie tylko wyobrazić, co to by była za szczujnia, gdyby prezydent stolicy był z PiS-u. Z drugiej strony chciałem uczulić na coś i prawą stronę. To, że o jakiejś patologii mówią „GW” czy PO, to, że prymitywnie używają jej do swoich brudnych gierek – nie znaczy, że to zło nie istnieje bądź jest dobrem. W Polsce są niestety rasiści i zawsze warto im przypominać, że ciemnoskóry, który tu mieszka i czuje się patriotą, jest na pewno bardziej „polski” niż dureń wykrzykujący „Polska dla białej rasy!”.
[pozostało do przeczytania -1% tekstu]
Dostęp do artykułów: