Kolumbijska broń

Prawdziwe cuda Zaangażowałem się w życie międzynarodowej wspólnoty przy Katedrze Westminster w Londynie. Z czasem rozpocząłem posługę jako asystent świecki londyńskiego egzorcysty, ojca Jeremiego Daviesa. Wszystko starałem się rejestrować małą turystyczną kamerą. To mnie wciągnęło. Praktycznie na każde spotkanie modlitewne wspólnoty przychodziłem z kamerą i mikrofonem (pracowałem w polonijnej stacji radiowej). Pewnego dnia zadzwonił do mnie Rick Miller, znajomy Kanadyjczyk, którego poznałem we...
[pozostało do przeczytania 92% tekstu]
Dostęp do artykułów: