Celebryci bronią gejów

Dodano: 13/03/2012 - Nr 11 z 14 marca 2012

Sztuka jest przepełniona patetycznymi przemówieniami i propagandową narracją o potrzebie legalizacji małżeństw jednopłciowych, co jest rzekomo zgodne z „duchem Ameryki”. Niestety, tym razem celebryci, którzy od lat starają się „przekuć dusze” Amerykanów, poparli coś, co z duchem amerykańskiej wolności, uosobionej nie tylko przez Johna Adamsa czy Alexandra Hamiltona, ale również przez liberała Thomasa Jeffersona, nie ma nic wspólnego. Nie chodzi o samą zmianę definicji małżeństwa, ale o skandaliczne obalenie przez sąd demokratycznego wyboru obywateli USA.Sąd obala wynik referendum Kalifornia zawsze uważana była za jeden z najbardziej liberalnych stanów USA. W końcu to tam biło serce hipisowskiej rewolucji pokolenia ’68, uosobione przez Jima Morrisona, Janis Joplin i Jimiego Hendrixa. To tutaj lewica święciła triumfy w niemal każdej dziedzinie życia (dopóki nie trafiła na gubernatora Reagana, który powstrzymał w pewnym stopniu „marsz przez instytucje”). Można się było
     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze