Zasady rozbrajania bomby

Starcie z potężnymi machinami propagandowymi, które rozpędzały się od wielu dziesiątków lat, uzmysłowiło Polakom, jak bardzo są bezbronni i jak nasze państwo nie jest przygotowane do współczesnej wojny. Wojny, której zadaniem nie jest kolonizowanie terytoriów. Tu idzie o kolonizację umysłów.

Wojna 2.0 – jakkolwiek nie widać przecież ani ofiar, ani zniszczeń – przebiega w myśl klasycznych strategii. Najpierw trwa długotrwałe rozpoznanie i przygotowanie teatru działań, a potem zaczyna się zmasowana kanonada zapowiadająca ofensywę.

Wystrzał z antypolskiej „Aurory”
Swoistym wystrzałem z „Aurory” (w tej wojnie) było wystąpienie ambasador Izraela w Polsce, pani Anny Azari, na terenie obozu koncentracyjnego Auschwitz. Rychło się okazało, jak bardzo jesteśmy bezbronni i nieprzygotowani do tej konfrontacji.
Dzięki cenzurze narzuconej naszym mediom i politykom większość Polaków nie miała najmniejszego pojęcia o tym, że od kilkudziesięciu lat trwa w świecie znakomicie zorganizowana operacja prania Niemiec z win za II wojnę światową i przerzucania tej odpowiedzialności, a więc i historycznego odium, na narody Europy Środkowej, ze szczególnym „wyróżnieniem” Polski i Polaków. Atak Izraela był doskonale przygotowany i znakomicie sprzęgnięty z rozpędzonymi machinami narracyjnymi Niemiec i wielu kręgów światowej diaspory żydowskiej, ze szczególnym uwzględnieniem diaspory Żydów amerykańskich. Machina, założona kiedyś przez nazistowskiego generała Reinhardta Gehlena, otrzymała znaczące wzmocnienie z Nowego Jorku, Bostonu i Hollywood. Z tego wszystkiego korzysta oczywiście także Rosja Władimira Putina, bowiem administracja Kremla od dawna lansuje wizję świata, w której Armia Czerwona – w czasach II wojny światowej – była jedynie wyzwolicielem i nosicielem „humanistycznych wartości”. Atak był starannie zaplanowany i brutalny, tak jak pancerna kanonada poprzedzająca frontalne natarcie. W kolejnych dniach następowała...
[pozostało do przeczytania 66% tekstu]
Dostęp do artykułów: