Czy środowisko potrzebuje ministerstwa? Przeliczyć na pieniądze

Dodano: 23/01/2018 - Nr 4 z 24 stycznia 2018

Środowisko (Ochrona skarbów, a może fanaberia?)

O przyrodzie zwykliśmy mówić językiem romantyków. Literatura jest pełna „bursztynowego świerzopu i gryki jak śnieg białej”, „płaczących wierzb”, „brzezin z warkoczami”, „dających koncerty świerszczy i ptaków”. Tymczasem można o niej mówić również na poziomie technicznym i odnosić wszystko do pieniędzy. Wtedy zrozumiemy ogromną skalę problemu. W ostatnich dniach w polskiej debacie publicznej coraz częściej pojawia się pytanie o dalsze funkcjonowanie Ministerstwa Środowiska. Podczas rekonstrukcji rządu wielu ekspertów podnosiło, że może dojść do parcelacji urzędu, a jego kompetencje zostaną podzielone między poszczególne resorty. Ekologiczne Forum Młodzieży rozpoczęło akcję zbierania podpisów w obronie ministerstwa, którą wsparła m.in. „Gazeta Polska”, ale również środowiska skupione wokół Radia Maryja. Ostatecznie stanęło na tym, że nowa instytucja „Wody Polskie” przeszła w ręce Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. Złośliwi mówią, że resort Marka
     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze