Kto odważy się odłączyć ten respirator? Wokół awangardy

Dodano: 26/12/2017 - Nr 52 z 27 grudnia 2017

KULTURA [„Dobra zmiana” i walka o tożsamość]

Okazuje się, że właśnie ten nurt awangardy, który odrzuca wyraźnie tożsamości narodowe czy duchowe, degeneruje się bardzo szybko. Staje się rodzajem awangardy zombie – podtrzymywanej tylko respiratorem publicznych pieniędzy tłoczonych przez instytucje. 2017 został ogłoszony rokiem awangardy. Inicjatywa wyszła od Muzeum Sztuki w Łodzi i jego dyrektora Jarosława Suchana, ale stała się koncepcją oficjalną wspartą przez prezydenta RP Andrzeja Dudę. Do projektu przyłączyło się także wiele instytucji, m.in. muzea narodowe w Warszawie i Krakowie. Nie chcę podsumowywać całego ogromu wydarzeń, w które rok ów obfitował – powstałaby bowiem recenzja-litania przekraczająca możliwości percepcyjne najbardziej zaangażowanego miłośnika sztuki. Chcę natomiast skupić się przy tej okazji nad samym pojęciem awangardy, które nie jest wcale tak jednoznaczne, jak może się wydawać.Jak to z tym początkiem było... Jeszcze w 2016 r. w Pałacu Prezydenckim otwarto pierwszą
     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze