Silniki Tu-154 pod nadzorem KGB

Dodano: 29/03/2011

Zakłady Saturn, w których odbył się remont Tu-154M nr 101, od 2009 r. kontrolowane są przez Siergieja Czemiezowa – byłego agenta KGB, bliskiego przyjaciela Władimira Putina. Sprawę tę – a także wiele innych nowych faktów – opisujemy w książce „Smoleńsk. Kulisy katastrofy”. 20 maja 2009 r. Tu-154M o numerze bocznym 101 – czyli ten, który rozbił się pod Smoleńskiem – wyleciał do rosyjskiej Samary. W tamtejszych zakładach firmy Awiakor został poddany pracom remontowym. Przypomnijmy, że zakłady Awiakor wchodzą w skład holdingu Russian Machines, będącego z kolei częścią koncernu przemysłowo-finansowego Basic Element z siedzibą w Moskwie. Założycielem i właścicielem Basic Element jest Oleg Władimirowicz Deripaska, jeden z najbogatszych Rosjan, dobry znajomy Władimira Putina, na Zachodzie podejrzewany o związki z mafią. Za remont główny silników tupolewa odpowiadał jednak nie Awiakor, lecz rosyjskie zakłady NPO Saturn w Rybińsku. Firma ta gwarantowała resurs silników na co najmniej 6 lat i
     
20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze