Tropy SKOK Wołomin prowadzą także do… Ostródy. Tajemnice, których nie rozgryza prokuratura

KRAJ [WSI, kredyty]

Ponad 500 osób jest obecnie podejrzanych w głośnym skandalu SKOK Wołomin. Jednak cały czas do wyjaśnienia pozostaje bardzo wiele wątków, w tym rola tajemniczej, ostródzkiej notariusz, głównego wierzyciela upadłej kasy. To niewątpliwie obok Amber Gold i SK Banku w Wołominie jedna z najbardziej skomplikowanych afer, nad której rozwiązaniem od lat głowią się organy ścigania. Śledztwa dotyczące upadłego na początku 2015 r. SKOK Wołomin prowadzą: Prokuratura Okręgowa w Gorzowie Wielkopolskim i Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga. W sumie zgromadziły one ponad 840 tomów akt i 3 tys. tomów załączników. W obydwu postępowaniach podejrzanych jest obecnie ponad 500 osób (dotychczas wobec ponad 220 skierowano akty oskarżenia, niespełna 100 osób zostało już skazanych). Śledczy zarzucają im wyłudzenia kredytów, pranie brudnych pieniędzy i fałszowanie dokumentów. Straty szacuje się na 5 mld zł! Zarzuty usłyszeli szefowie SKOK Wołomin Mariusz G., Joanna P. i Mateusz G. Jednak
     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze