Jedzie, jedzie na Kasztance… Zwierzę, które przeszło do historii

„Jedzie, jedzie na Kasztance, Siwy strzelca strój! / Hej, hej, Komendancie, Miły wodzu mój!” – śpiewamy w popularnej piosence legionowej. „Pieśń o miłym wodzu” wielu pokoleniom utrwaliła wizerunek marszałka Józefa Piłsudskiego i jego wiernego wierzchowca.

To jeden z lepszych portretów marszałka Józefa Piłsudskiego. „Dziadek”, jak mówili o nim jego Legioniści, siedzi w popielatym mundurze i czapce wojskowej na swojej ulubionej Kasztance. Klacz przystanęła na kwitnącym wrzosowisku. W tle widać legionistów wychodzących z sosnowego zagajnika. Naczelnik zapatrzony w dal, jakby wypatrywał przeciwnika, którego należy się spodziewać, przekraczając granicę królestwa. Kasztanka natomiast prezentuje się dostojnie. Jakby wiedziała, kto siedzi na jej grzbiecie, i była z tego bardzo dumna.

Śmierć w transporcie
Wojciech Kossak namalował obraz w 1928 r. Gdy malarz ukończył swoje płótno, klacz od roku już nie żyła. Ostatni raz wystąpiła publicznie 11 listopada 1927 r. podczas defilady na placu Saskim w Warszawie. 17-letni wówczas koń na stałe mieszkał w Mińsku Mazowieckim, gdzie opiekował się nim 7. Pułk Ułanów Lubelskich. Ulubione zwierzę Marszałka było często przywożone do Warszawy, aby sprawić radość naczelnikowi państwa. Towarzyszyło również Piłsudskiemu podczas oficjalnych uroczystości. Prawdopodobnie Kasztanka w 1927 r. (10 dni po uroczystościach) w drodze powrotnej do Mińska Mazowieckiego przewróciła się w wagonie, którym była transportowana. Nie była w stanie opuścić go już na czterech nogach. Najpierw próbował jej pomóc weterynarz Władysław Koppa. Bezskutecznie. W nocy z 21 na 22 listopada ściągnięto więc innych lekarzy. I ci niewiele wskórali. Kasztanka padła 23 listopada 1927 r. Sekcja przeprowadzona przez płk. Kulczyckiego potwierdziła wcześniejszą diagnozę – pęknięcie dwóch ostatnich kręgów grzbietowych. Od tych wydarzeń mija właśnie 90 lat. Wiadomo, że skóra Kasztanki po śmierci została zdjęta i wypchana...
[pozostało do przeczytania 79% tekstu]
Dostęp do artykułów: