Co dalej z PISF? Protest części środowiska filmowego

To już oficjalne – Magdalena Sroka została odwołana ze stanowiska szefowej Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, a resort kultury ogłosił konkurs na nowego dyrektora. Jego nazwisko poznamy w ciągu miesiąca.


– Ogłosiliśmy konkurs na nowego dyrektora Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, a jednocześnie resort kultury otworzył nabór na członków komisji, która będzie oceniać kandydatów na to stanowisko – mówił kilka dni temu wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Paweł Lewandowski na antenie TVP Kultura. Nowego szefa PISF poznamy za niecały miesiąc. Minister zdradził także nieznane dotąd plany resortu, dotyczące audytu w PISF. Zaznaczył, że mając na względzie sprawną pracę instytucji, ministerstwo nie ingerowało zbyt często w jej funkcjonowanie i nie obciążało PISF dogłębnymi kontrolami. Jak się jednak okazało – przy okazji afery wokół feralnego listu sygnowanego nazwiskiem Magdaleny Sroki, pojawiły się inne niepokojące sygnały.

O co ten hałas?
Przypomnijmy: w maju tego roku PISF wysłał list do senatora Christophera Dodda z amerykańskich studiów filmowych Motion Picture Association of America, w którym znalazły się aluzje co do rzekomej cenzury w Polsce. Mimo że Magdalena Sroka odcięła się od sprawy, tłumacząc, że list wysłała jedna z pracownic PISF, korespondencja została sygnowana jej podpisem. Dodatkowo, sprawa została zatajona przez dyrekcję, a resort kultury dowiedział się o zajściu wiele tygodni później. Zarówno skandaliczna treść listu, jak i liczba niewiadomych w tej sprawie wzbudziły czujność Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Gdy wiceminister Lewandowski zaprosił Magdalenę Srokę na spotkanie w celu wyjaśnienia sprawy, poprosił o przyniesienie ze sobą listu. Szefowa PISF stwierdziła, że nie jest to możliwe, gdyż dokument został zniszczony, podobnie zresztą jak faksymilia. Z pracownicą, która miała wysłać list, rozwiązano umowę o pracę za porozumieniem stron. Władze PISF...
[pozostało do przeczytania 51% tekstu]
Dostęp do artykułów: