Ukrywano dowód na wybuch. Sensacyjne odkrycie komisji smoleńskiej

KRAJ [Smoleńsk, dowody, manipulacje]

„Znaleźliśmy w zapisie jednego z rejestratorów tupolewa prawdopodobny moment eksplozji” – ujawnił na zjeździe szefów klubów „GP” w Spale szef MON Antoni Macierewicz. Jak ustaliła „Gazeta Polska”, chodzi o gwałtowny, niewytłumaczalny wzrost ciepła na czujniku temperatury samolotu, po którym nastąpiła katastrofalna seria awarii. Kto i dlaczego próbował wcześniej ukryć ten zapis? Minister obrony narodowej brał udział w niedawnym zjeździe szefów klubów „GP” w Spale. W odpowiedzi na pytanie o aktualne ustalenia w sprawie katastrofy smoleńskiej przypomniał wnioski działającej przy MON podkomisji ds. ponownego zbadania katastrofy smoleńskiej, zawarte w raporcie z kwietnia br. „Wtedy ustaliliśmy, że doszło do eksplozji, która ostatecznie samolot zniszczyła – to sprawa zasadnicza, bo jest jeszcze wiele dodatkowych szczegółów. Obecnie wiemy dużo więcej. Znaleźliśmy w zapisie jednego z rejestratorów moment eksplozji – został zidentyfikowany. Zajmujemy się obecnie jego analizą i
     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze