Błędy, grzechy i reformy. Kościół wobec reformacji

Dodano: 24/10/2017 - Nr 43 z 25 października 2017

Historia [Reformacja]

Próba naprawy błędów hierarchii Kościoła skończyła się rozbiciem go na drobne części. Krytyka katolickiej „niewoli grzechu” przyniosła rygory codziennych nakazów i zakazów. Dążenie zaś do odnowienia bezpośredniego kontaktu człowieka z Bogiem sprawiło, że stanął on samotny twarzą w twarz z surowym Bogiem ‒ bez orędowników, pozbawiony kojącej pewności rytuałów, uniesień podniosłych ceremonii i piękna sztuki religijnej. W miarę upływu wieków, które mijały od śmierci Chrystusa, Jego Królestwo wciąż było nie z tego świata, lecz Jego Kościół stawał się bardziej światowy. Pierwsze tysiąclecie to dyskusje i spory, w których kształtowała się doktryna i tradycja Kościoła, zakończone w 1054 r. wielką schizmą, gdy rozeszły się drogi Kościołów łacińskiego i greckiego. To także oczekiwanie na powtórne przyjście Chrystusa po upływie milenium. Odroczenie paruzji na bliżej nieokreśloną datę w przyszłości sprawiło, że dostęp do umysłów części duchowieństwa zaczęły znajdować grzechy
     
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze