Front kataloński wojny hybrydowej

Analiza [Gdy tuby Kremla mówią po hiszpańsku]

Dwa dni po referendum przeprowadzonym przez katalońską Generalitat 1 października 2017 r. Władimir Putin ogłosił, że sprawa Katalonii jest kwestią wewnętrzną Królestwa Hiszpanii. Deklaracja ta, bez wątpienia korzystna dla rządu w Madrycie, stała jednak w wyraźnej sprzeczności z faktyczną aktywnością Moskwy na kierunku katalońskim. Tam bowiem Kreml stosuje środki z powodzeniem wykorzystywane w ostatnich latach: działania w cyberprzestrzeni. Trudno oczywiście podejrzewać, aby celem całej operacji było uzyskanie wpływów w tej części Europy: interesy strategiczne Moskwy są tam zdecydowanie ograniczone, a prawdopodobieństwo utworzenia niepodległego państwa katalońskiego nie jest wielkie. Kreml pragnie raczej wykorzystać napięcie w relacjach między Generalitat a rządem w Madrycie do promowania innych separatyzmów, podważania stabilności państw i organizacji międzynarodowych, takich jak UE czy NATO, wreszcie do przedstawiania krajów Europy Zachodniej jako ograniczających
     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze