Plan Tuska

Nawet jeśli centroprawica przegra wybory we Francji, to i tak, według wszelkich szacunków, nowy szef Komisji będzie wskazany przez premierów z EPP. Jasne jest, że przewodniczącym KE będzie raczej ustępujący premier, a nie eksminister: tak było w przypadku obecnego szefa Komisji, premiera Portugalii José Manuela Durao Barroso, czy jego poprzedników – premiera Włoch Romano Prodi i premiera Luksemburga Jacquesa Santera. Dlatego Tusk uważa, że ma szanse.

Ten plan nie jest specjalnie znany nawet w kierownictwie PO. Jest on jednak śmiertelnie poważnie rozważany przez lidera PO i jego doradców. Tusk wietrzy swoją szansę także w fakcie, że największe państwa UE – Niemcy i Francja – nie
[pozostało do przeczytania 65% tekstu]
Dostęp do artykułów: