Świat patrzy i milczy. Sprzeciw Polaków wobec zła

Historia \ 75-lecie utworzenie „Żegoty”

Przepełniony patriotycznymi nastrojami tłum zebrał się na placu Zamkowym. Naprzeciw niego stoją szeregi carskich sołdatów. Pada rozkaz, rozlega się huk wystrzałów. Ksiądz trzymający krzyż chwieje się i upada na ziemię. Krzyż podnosi z bruku piętnastoletni gimnazjalista, Żyd Michał Landy, i wznosi go wysoko nad tłumem. Za chwilę i jego trafiają carskie kule – umiera nazajutrz w szpitalu. Był 21 kwietnia 1861 r. – dzień, w którym Polacy i Żydzi ramię w ramię stawili czoło rosyjskiej przemocy w walce o wolność. „Polsko! Królewska ziemio, w której od wieków szczęśliwie żyjemy!” – te słowa żydowskiej pieśni z XVI w. najdobitniej pokazują swobody i prawa, jakimi w Polsce od czasów Bolesława Pobożnego cieszyli się Żydzi. Przybywali więc tłumnie ze wszystkich krajów Europy, uciekając przed dyskryminacją, prześladowaniami i mordami. W 1578 r. w Rzeczpospolitej mieszkało ich 100 tys., a w roku 1795 ponad 650 tys. Przez ten czas zdarzały się spory, a nawet tzw. pogromy, ale
     
8%
pozostało do przeczytania: 92%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze