Wokół gwałtu. Jak szukać pomocy

SPOŁECZEŃSTWO [Na co mogą liczyć ofiary?]

Ona. Młoda, w średnim wieku lub starsza. Śliczna dziewczyna ubrana w spódniczkę mini i bluzkę z dużym dekoltem albo zakompleksiona grubaska bez makijażu i w dresie. Żona, singielka, matka, córka. Pracownica biura wracająca do domu i nastolatka w drodze na dyskotekę. Ofiarą gwałtu może paść każdy. Psychiatrzy i psychologowie zgodnie twierdzą, że przy wyborze ofiary nie gra roli wiek, ubiór czy umownie pojęta atrakcyjność fizyczna. Mimo tych różnic wszystkie stają się bliźniaczo podobne po zgwałceniu. Łączą je wstyd, poczucie upokorzenia. Gwałtowna potrzeba umycia się, jakby wodą dało się zmyć nie tylko krew czasem cieknącą po wewnętrznej stronie ud, ale także zatrzeć pokłady pamięci.Zapomnieć Są takie ofiary, które nie zgłaszają sprawy na policję. Wanda Paszkiewicz, psycholog i zarazem zastępca prezesa Stowarzyszenia „Niebieska Linia”, tłumaczy, że wciąż u części społeczeństwa pokutuje absolutnie błędne przekonanie, że gwałt może być sprowokowany. –
     
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze