Lato 1980. Zwycięstwo nadziei nad strachem

„Solidarność” doczekała się wielu książek, niektórych opasłych, tysięcy artykułów, ma swoją encyklopedię. Zagadką natomiast pozostaje „solidarność”. Ta przez małe s – będąca radosnym uczuciem i nieoczekiwanie dojrzałym systemem wartości. Pojawiła się w Polsce latem 1980 r., trwała przez 16 miesięcy, a jej wspomnienie wciąż jest żywe.


Każdy, kto miał sposobność spotkać tę polską solidarność, wie, że dane mu było doświadczyć czegoś niezwykłego, niepowtarzalnego. Wolność w Polakach najwyraźniej zawsze wywołuje podobne uczucia: „Niepodobna oddać tego upojenia, tego szału radości, jaki ludność polską w tym momencie ogarnął. Po 120 latach prysły kordony. Nie ma
[pozostało do przeczytania 91% tekstu]
Dostęp do artykułów: