„Widmo krąży nad Europą, widmo komunizmu”. Polska w wojnie z bolszewicką Rosją

„Na Niemcy komuniści zwracają główną uwagę, ponieważ Niemcy stoją w przededniu rewolucji burżuazyjnej i ponieważ przewrotu tego dokonają w warunkach dalej posuniętego rozwoju cywilizacji europejskiej w ogóle i przy istnieniu o wiele bardziej rozwiniętego proletariatu, niż to było w Anglii w XVII i we Francji w XVIII stuleciu, tak że niemiecka rewolucja burżuazyjna może być tylko bezpośrednim prologiem rewolucji proletariackiej”.

To słowa z „Manifestu komunistycznego”, napisanego w 1848 r. przez Karola Marksa i Fryderyka Engelsa. Włodzimierz Iljicz Lenin zamierzał zrealizować tę koncepcję – od rewolucji w Niemczech do rewolucji ogólnoświatowej, choć bardziej niż na rewolucji zależało mu na władzy. Pochodnią, którą podpalić chciał Niemcy, miały być zdegenerowane, pijane krwią rosyjskie hordy walczące pod czerwonym sztandarem.

Uczniowie czarnoksiężnika
Wizja rosyjskich barbarzyńców pustoszących Europę Zachodnią przerażała od dawna. „Istnieje jedna tylko alternatywa dla Europy: albo azjatyckie barbarzyństwo pod przywództwem moskiewskim zaleje ją jak lawina, albo Europa musi odbudować Polskę, stawiając między sobą a Azją 20 mln bohaterów, by zyskać na czasie dla dokonania swego społecznego odrodzenia”. Zaskakujące, ale te słowa też wypowiedział Karol Marks. Jednak pół wieku później niemieckie dowództwo nie myślało o Marksie i Polsce odrodzonej, tylko o rozpaczliwej konieczności zamknięcia frontu wschodniego. Dlatego sięgnęli po swoją tajną broń: przebywającego w bezpiecznej Szwajcarii Lenina i jego bolszewików. Zawodowy rewolucjonista za pieniądze niemieckie zobowiązał się obalić rząd rosyjski i zawrzeć separatystyczny pokój. Po listopadowym zamachu stanu – zwanym rewolucją październikową – ten plan został zrealizowany. Było jednak za późno – we Francji lądowały właśnie amerykańskie dywizje. Niemcy skapitulowały.

Martwe ciało Białej Polski
Pokój, nowy ład, nowe państwa i...
[pozostało do przeczytania 81% tekstu]
Dostęp do artykułów: