Kwestia wierności

Felieton [Walka o dusze]

Jeśli ktoś potrzebuje dowodu na to, że to Bóg podtrzymuje Kościół w istnieniu, a nie ludzie, to nie ma lepszego niż kard. Reinhard Marx. Ten niemiecki hierarcha od jakiegoś czasu zajmuje się głównie podkopywaniem kościelnej ortodoksji i przekonywaniem, że chrześcijanie mają się stać wierni jedynie lewicowym ortodoksjom. Mocnym tego dowodem jest jego najnowszy wywiad dla „Augsberger Algemeine”. W tekście tym hierarcha oznajmił, że wprawdzie podtrzymuje katolickie nauczanie na temat małżeństwa, ale jednocześnie skrytykował Kościół za to, że nie walczył on o prawa osób homoseksualnych w Niemczech. Uznał też, że Kościół powinien przeprosić za to, iż nie sprzeciwiał się prawu penalizującemu homoseksualizm. – Musimy przeprosić za to, że nie zrobiliśmy nic, by homoseksualiści nie byli prześladowani – mówił kardynał. – Niemieckie prawo przeciwko homoseksualistom zostało uchylone dopiero w 1994 r., a my jako Kościół nie zajmowaliśmy się tym – mówił kardynał. Ale to nie
     
60%
pozostało do przeczytania: 40%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze