We władzy Hezbollahu cz. 2

Dodano: 18/07/2017 - Nr 29 z 19 lipca 2017

Łowca smoków [Zrozumieć Liban]

Wojna to nie sceny z udziałem niezłomnych bohaterów. To także nie heroiczne czyny i wielkie bitwy. Prawdziwa wojna to gnicie. Gnicie resztek jedzenia, martwych ludzi, gnicie żywych ludzi. Zwykła krzywda niewinnych ofiar. Cierpienie dzieci i bezsilność mężczyzn, wojna to największe świństwo, jakie politycy mogą zrobić ludziom – Mahmoud Abbas dyrektor „Children and Youth Care”, organizacji starającej się pomóc najmłodszym uchodźcom mieszkającym w obozie Szatila w Bejrucie, naoglądał się wojennych scen przez całe swoje długie życie, dziś myśli jedynie o dzieciach z zapomnianego przez świat zbiorowiska nędzy.Piekło, któremu nikt nie zaradzi Mahmoud przyznaje, że już zapomina obrazy swojego rodzinnego domu w Palestynie. Został z niego wygnany, gdy był młodym mężczyzną. Dziś dobiega już 70. Szatila jest miejscem, które mógłby sobie wyobrazić malarz chcący przelać na płótno wyobrażenie współczesnego Inferno. Na terenie o szerokości dwustu metrów i długości
     
16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze