Koniec PRL

Dodano: 18/07/2017 - Nr 29 z 19 lipca 2017

Felieton [PAN JACEK DLA CIEBIE]

Władza sądownicza to ostatni bastion PRL w Polsce. Przez 27 lat musieliśmy patrzeć na wyroki sądowe, które robiły z nas głupców. Patrzyliśmy, jak sąd kreował Beatę Sawicką na osobę krystaliczną. Zaciskaliśmy zęby, gdy Czesław Kiszczak robił sobie kpiny i naśmiewał się z ofiar stanu wojennego pod osłoną przedstawicieli polskiej Temidy. Musieliśmy oglądać żałosny spektakl, gdy sędziowie psychicznie znęcali się nad osobami walczącymi z korupcją. Cała Polska słyszała nagrania, na których sędzia Sądu Najwyższego Henryk Pietrzkowski wraz z kolegą Bogusiem ustalali przez telefon wyrok kasacyjny w jednej ze spraw. Śmialiśmy się i wyzłośliwialiśmy, gdy kolejny sędzia został złapany na wynoszeniu ze sklepu kiełbasy albo pendrive’ów. Przyglądaliśmy się, bo nic nie mogliśmy z tym zrobić. Sędziowie za każdym razem mówili, że właśnie tak ma być. Że mogą wszystko i że na tym właśnie polega demokracja. Przez 27 lat zgrzytaliśmy zębami i nic nie mogliśmy z tym zrobić, bo ciągle
     
60%
pozostało do przeczytania: 40%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze