Meksyk - Narkotykowe eldorado

Bestialstwo przyniosło spodziewany skutek. Pracownicy gazety „El Diario de Juarez” wystosowali publiczny apel do przestępców: „Powiedzcie nam, o czym powinniśmy pisać lub nie pisać. Nie chcemy więcej śmierci”.

Sytuacja wewnętrzna w Meksyku jest daleka od normalizacji. Zresztą, jak może być inaczej, skoro kartele wyposażone w karabiny snajperskie, noktowizory, broń przeciwpancerną i granaty terroryzują niemal połowę kraju. Najgorzej jest w stanach Chihuahua, Nuevo Leon, Guerrero, Sinaloa, Michoacan, Guerrero oraz Sonora. To tam mają siedziby największe mafie narkotykowe – Tijuana, Ciudad Juarez, Cartel del Golfo, La Familia, Sinaloa, Las Zetas i Jalisco Nueva Generacion.
[pozostało do przeczytania 72% tekstu]
Dostęp do artykułów: