Niechlujstwo czy zacieranie śladów? Kto grzebał w przedmiotach ofiar

KRAJ [Smoleńsk, matactwo, ABW]

Przemieszanie zwłok w trumnach to co najwyżej wynik niechlujstwa Rosjan – tak bagatelizują skandal z ciałami ofiar Smoleńska liberalni dziennikarze i opozycja. Jednak ci sami Rosjanie z ogromną starannością przejrzeli i oczyścili aparaty fotograficznie oraz kamery wideo ofiar. Koszmar rodzin ofiar Smoleńska trwa. Niemal codziennie dowiadujemy się o nowym skandalu związanym z identyfikacją zwłok i zawartością trumien. Szokujące informacje dotyczące bezczeszczenia ciał przez Rosjan nie powinny nam jednak przysłonić ich równoległych działań związanych z ingerencją w rzeczy osobiste ofiar. Chodzi tu przede wszystkim o aparaty fotograficzne i kamery wideo, które – jak wynika z ekspertyzy znajdującej się w aktach śledztwa w sprawie katastrofy pod Smoleńskiem – były przeglądane przez Rosjan. O ekspertyzie, wykonanej pod tym kątem 13 lipca 2010 r. na zlecenie Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, portal Niezalezna.pl pisał już jesienią 2010 r. Temat ten szybko popadł jednak w
     
32%
pozostało do przeczytania: 68%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze