Uchodźcy (sic!) z Ukrainy

Felieton [Widziane z Brukseli]

Jedno z ostatnich wydań brytyjskiego, prestiżowego dziennika gospodarczego „Financial Times” informuje międzynarodową opinię publiczną ‒ a jest on czytany na całym świecie – iż Polska przyjęła milion czterysta tysięcy uchodźców z Ukrainy. Bądź co bądź przyjeżdżają oni na terytorium Rzeczypospolitej z kraju ogarniętego wojną, gdzie na wschodzie toczą się walki, a część tegoż państwa jest okupowana (anektowana). Ciekawe, że wątek imigrantów – uchodźców z Ukrainy – podniósł kilka dni temu również wpływowy tygodnik ukazujący się po angielsku w Brukseli – „Politico”. Skądinąd wystarczy spojrzeć na wykres fali imigracyjnej ze Wschodu do Polski, aby zorientować się, jak olbrzymi wzrost napływu uchodźców nastąpił po agresji Rosji na Ukrainę. Ze strumyka zrobiła się porywista rzeka, przechodząca w morze i grożąca oceanem. Ocean nastąpi, jeśli Rosjanie będą eskalować konflikt na Ukrainie. Oczywiście usłyszę zaraz głosy, że Ukraińców – mimo że uciekają z kraju, w którym niemal
     
38%
pozostało do przeczytania: 62%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze