Jak człowiek z lisem. Mistrz leśnego PR-u

Dodano: 30/05/2017 - Nr 22 z 31 maja 2017

ŚRODOWISKO [Szczepienia lisów w całej Polsce]

„Rudy ojciec, rudy dziadek, \ Rudy ogon – to mój spadek, \ A ja jestem rudy lis. \ Ruszaj stąd, bo będę gryzł” – pisał o nim w dziecinnej rymowance Jan Brzechwa. Lis to chyba mistrz leśnego PR-u, który własną bezwzględność przykrył sprytem i chytrością, za które to cechy zyskał szacunek człowieka. Lis to zwierzę, które zawsze ludzi fascynowało. Jest bohaterem niezliczonych bajek, opowieści i historii, w których przeważnie gra rolę cynicznego i chytrego stworzenia. Któż z nas nie pamięta z dzieciństwa, jak ten rudy cwaniak wykiwał łasego na komplementy kruka, zabierając mu ser, czy wykorzystał zapiekłego kozła do uwolnienia się z pułapki? Przykładów na spryt lisa jest wiele. Ot, choćby jego nory, które mają kilka wyjść umożliwiających ucieczkę, ale też ślepe korytarze, które utrudniają atak nieproszonego intruza, a nawet uśmiercenie go przez zasypanie. Lisy demonstrują również swój spryt przy zdobywaniu pożywienia. To one potrafią jak nikt forsować siatki, aby dostać
     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze