Izrael–Rosja. Porażka sympatyków Moskwy

Wszystko zaczęło się 12 maja 2011 r., gdy ówczesny attaché wojskowy Izraela w Moskwie, pułkownik lotnictwa (i oficer wojskowego wywiadu Aman) Vadim Leiderman, został zatrzymany przez FSB w kawiarni, przesłuchiwany przez kilka godzin (mimo immunitetu dyplomatycznego), wreszcie wypuszczony z nakazem opuszczenia Rosji w ciągu 48 godzin.

FSB twierdziła, że Izraelczyk gromadził informacje wywiadowcze o sprzedaży rosyjskiej broni do krajów arabskich i usiłował agresywnie promować interesy izraelskiego przemysłu zbrojeniowego na rosyjskim rynku.

Izraelscy urzędnicy byli zaszokowani zatrzymaniem Leidermana. Stosunki obu państw były bowiem dobre, mimo kontraktów zbrojeniowych
[pozostało do przeczytania 67% tekstu]
Dostęp do artykułów: