Trzy razy tak!

Dodano: 09/05/2017 - Nr 19 z 10 maja 2017

Felieton [Wrzutka]

Doskonale rozumiem furię Komorowskiego et consortes, z jaką zareagowali na projekt referendum w sprawie przyszłej konstytucji. Brzmi jak skowyt bólu okrągłostołowego zombie, który poczuł na sobie ciężar osinowego kołka. Obowiązująca dziś konstytucja jest – jak jej twórca Aleksander Kwaśniewski – europejska z wierzchu, postkomunistyczna w środku i nieprecyzyjna jak dykcja Olka po kontakcie z wirusem filipińskim. Jaka zatem powinna być ta nowa? Krótka! Oczekuję odwołania się do Boga, narodu i tradycji jako źródeł prawa. Podkreślenia nadrzędności naszej konstytucji i suwerenności wobec wszystkich innych podmiotów. Prymatu prawa naturalnego nad stanowionym i uniwersalnych norm moralnych nad przywilejami mniejszości. Chcę jasnego określenia charakteru państwa i jego systemu – prezydenckiego bądź kanclerskiego (opowiadam się za tym pierwszym) i jasnych relacji między władzą ustawodawczą ,wykonawczą i sądowniczą. Ciało takie jak Trybunał Konstytucyjny uważam za zbędne.
     
50%
pozostało do przeczytania: 50%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze