Kremlowska zdrada kontrwywiadu. Putin skłamał, nie chodziło o Afganistan

W tej sprawie w jednym chórze śpiewają politycy PO, oficerowie WSI oraz… Władimir Putin. Nic dziwnego – łączą ich wspólne interesy. Chodzi o ukrycie prawdy o „współpracy” pomiędzy FSB a polskim kontrwywiadem wojskowym. Współpracy, która czyniła Polskę bezbronną w starciu z rosyjskimi służbami, a za którą odpowiada Donald Tusk.

Wielogodzinne przesłuchanie Donalda Tuska w warszawskiej prokuraturze to pokłosie śledztwa dotyczącego umowy o współpracy pomiędzy Służbą Kontrwywiadu Wojskowego a rosyjską Federalną Służbą Bezpieczeństwa. W grudniu 2016 r. zarzuty usłyszeli gen. Janusz Nosek i Piotr Pytel, którzy w latach 2008–2015 kierowali SKW, a zarzucono im „przekroczenie uprawnień wskutek podjęcia współpracy ze służbą obcego państwa bez zgody prezesa Rady Ministrów. Dziś kluczowe jest pytanie o odpowiedzialność Tuska za tę sprawę.

Tajna współpraca po Smoleńsku
Współpraca SKW z FSB rozpoczęła się bezpośrednio po 10 kwietnia 2010 r. Jak twierdził w swoim zawiadomieniu do prokuratury były poseł Tomasz Kaczmarek, wojskowy kontrwywiad  wysłał  do Smoleńska oficera „bez dokumentów legalizacyjnych, oraz wpisując go na przekazaną Rosjanom listę pasażerów samolotu pod pozycją »SKW«. W efekcie został on zamknięty przez rosyjskie służby w szopie i wypuszczony, gdy przygotowano dla niego miejsce w samolocie lecącym do Polski”. Poseł Marek Opioła przytacza inne bulwersujące przykłady: „Rosjanie wjeżdżali na teren siedziby SKW samochodem, który nie był sprawdzany pod kątem ujawnienia urządzeń rejestrujących emisję elektromagnetyczną. Miały miejsce cykliczne spotkania kierownictwa SKW z przedstawicielami rosyjskich służb w Polsce i w Moskwie”. Doszło nawet do „budowy przez SKW niejawnego kanału łączności z rosyjskimi służbami specjalnymi bez informowania premiera, MON oraz NATO” i „wyrażenia przez szefa SKW zgody na szkolenie kierownictwa służby przez rosyjskie służby specjalne w Moskwie”.

Afgańska...
[pozostało do przeczytania 77% tekstu]
Dostęp do artykułów: