Rosja–UE. Kryzysowa szansa Moskwy

Dodano: 12/01/2012 - Nr 2 z 11 stycznia 2012

Więcej plusów niż minusów Dzięki petrodolarom Rosja zgromadziła duże rezerwy, które w dużej mierze zamierza przeznaczyć nie na zabezpieczanie sytuacji w kraju, ale na ekspansję zewnętrzną. Kryzys daje możliwość wykorzystania słabości i chaosu w Europie. Rosyjscy przywódcy nie zasypiają gruszek w popiele. Dmitrij Miedwiediew ruszył w objazd po „kryzysowej Europie”. Najpierw był u dwóch głównych „ratowników” – we Francji na szczycie G-20, a zaraz potem w Niemczech na uroczystym otwarciu Nord Stream. Następne w kolei, jeszcze w listopadzie, były Grecja i Włochy – dwie główne „ofiary” kryzysu. Z punktu widzenia Moskwy korzystne w dobie kryzysu jest osłabienie Komisji Europejskiej i spadek znaczenia instytucji unijnych na rzecz tandemu Merkel-Sarkozy. Odszedł jednak Papandreu, lider tradycyjnie przyjaznych Rosji socjalistów greckich. Bolesna dla Kremla jest dymisja Berlusconiego A także odejście innego rusofila – Hiszpana Zapatero. To komplikuje Moskwie politykę europejską
     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze