Jesteśmy lepsi

Dodano: 18/04/2017 - Nr 16 z 19 kwietnia 2017

Felieton [Lubię dinozaury]

Takie wspomnienie. Tuż po tragedii 10 kwietnia 2010 r. Najpierw władza nie pozwala składać kwiatów i zniczy. Mijają kolejne miesiące. Grupa zdeterminowanych ludzi wciąż zbiera się pod Krzyżem Pamięci na Krakowskim Przedmieściu. Modlą się. Napięcie rośnie. Dochodzi do aktów agresji – najpierw słownej, potem także fizycznej. Policja nie reaguje w żaden sposób na coraz bardziej obsceniczne i niebezpieczne sytuacje. Pojawiają się zwyczajni przestępcy atakujący zgromadzonych. Z czasem dowiadujemy się, że służby specjalne ówczesnej władzy umieszczały na miejscu swoich agentów. Najważniejsi politycy partii rządzących nazywają tę eskalację brutalności „europejskością” bądź „wesołym happeningiem”. Teraz skonfrontujmy to z ostatnią rocznicą smoleńską. Grupka agresywnych, wulgarnych osób usiłuje sprowokować tych, którzy chcą uczcić pamięć o ofiarach katastrofy. Niewiele rozumieją z rzeczywistości, jedna pani z tzw. Obywateli RP stwierdza, że jest obywatelką PRL-u (a może to
     
56%
pozostało do przeczytania: 44%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze