Bankowiec z przeszłością. Brał pieniądze od bezpieki

Dodano: 18/04/2017 - Nr 16 z 19 kwietnia 2017

Kraj [Konsekwencje braku lustracji]

Marek Oleś, były wiceprezes Banku Handlowego, dyrektor w Narodowym Banku Polskim, był kontaktem operacyjnym wywiadu PRL. Po pytaniach „Gazety Polskiej” w tej sprawie jego nazwisko zniknęło ze strony internetowej banku. Ten 63-letni dziś doktor nauk ekonomicznych przez lata należał do najbardziej wpływowych ludzi polskiej bankowości. Marek Oleś – bo o nim mowa ‒ to były urzędnik Ministerstwa Finansów, w III RP wiceprezes Banku Handlowego (BH), potem Banku Gospodarki Żywnościowej (BGŻ), a od 2010 r. dyrektor Departamentu Emisyjno-Skarbowego w Narodowym Banku Polskim. Z ustaleń „Gazety Polskiej” wynika, że był on zarejestrowany przez PRL-owski wywiad jako kontakt operacyjny o pseudonimie Olney. Materiały SB znajdujące się w archiwum Instytutu Pamięci Narodowej wskazują, że był wynagradzany za przekazywane informacje, a pod koniec lat 80. miał zostać nawet ukadrowiony. Nie przeszedł jednak badań psychologicznych. Po pytaniach „GP” o relacje z SB stracił stanowisko
     
16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze