Generałowie Bojowych Wozów Piechoty

Dodano: 04/04/2017 - Nr 14 z 5 kwietnia 2017

Felieton {#Kod Źródłowy]

Kierujący przez lata sprawami wojskowości byli ministrowie czy też byli generałowie nie poczuwają się do żadnej odpowiedzialności. Potrafią tylko pouczać z perspektywy studia telewizji, zbudowanej za pieniądze komunistycznego wywiadu wojskowego. Kiedy wprowadzono go do służby w latach 60., był rewolucją. Nowatorski, sprawny i dobrze uzbrojony. Nazwany został „bojewaja maszina piechoty”, szybko trafił na wyposażenie sojuszników ZSRS i siłą rzeczy na zastępcze fronty zimnej wojny. Ta maszyna, jako Bojowy Wóz Piechoty, trafiła również na wyposażenie Ludowego Wojska Polskiego. Jak to jednak bywało z sowieckimi konstrukcjami, szybko okazało się, że nie nadaje się do walki. Nie stanowił zagrożenia dla swoich odpowiedników w NATO, a umieszczenie zbiorników paliwa w tylnych drzwiach spowodowało zabójcze zagrożenie dla podróżujących w nim żołnierzy. Po 30 latach od upadku komunizmu Wojsko Polskie wciąż ma w użyciu tysiąc tych maszyn. Nieszczęsny 40-letni Bojowy Wóz Piechoty
     
36%
pozostało do przeczytania: 64%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze