Żonglerki Tuska ciąg dalszy

Lewica pod butem Tuska

Kolejne wybory dopiero za trzy lata i choć część wyborców dostrzegła zapewne, że padła ofiarą projektu służb specjalnych PRL, to jednak efekt stabilizacji na kolejne lata uzyskano. Ruch Palikota zmarginalizował SLD, sam nie zastępując silnej partii lewicowej. Przeciwnie, sprawia wrażenie, jakby miał za zadanie blokować odrodzenie silnej partii lewicy. W tym roku będzie pewnie podobnie – deklaracje o chęci do partnerskich rozmów będą zapewne padać po obu stronach, ale nikomu nie będzie raczej zależeć na faktycznym odbudowaniu siły SLD zarządzanego przez Leszka Millera. Chyba że – jak zasugerował to niedawno prof. Andrzej Zybertowicz – jego
[pozostało do przeczytania 87% tekstu]
Dostęp do artykułów: