Imigracyjny kij bejsbolowy

Dodano: 29/03/2017 - Nr 13 z 29 marca 2017

Feliton (WIdziane z Brukseli)

Gdzie leży pies pogrzebany? W zgodzie pani Kopacz na przyjęcie do Polski prawie 12 tys. imigrantów spoza Europy, głównie muzułmańskich. Nastąpiło to w ostatnich dniach 8-letniego panowania koalicji PO–PSL, na szczycie UE w Brukseli w październiku 2015 r. Tusk przyznał się publicznie, że namawiał do tego swoją następczynię na fotelu szefa PO. Jeśli teraz goszczący w Warszawie grecki komisarz Dimitris Awramopulos stwierdza, że kraje, które zobowiązały się do przyjęcia imigrantów, muszą dotrzymać obietnicy, to pije też do Polski i katastrofalnej decyzji bezrefleksyjnej „premierki” z Platformy. Nasi sąsiedzi z Grupy Wyszehradzkiej: Czechy i Słowacja, ale i Węgry, a także siódmy co do wielkości kraj UE, czyli Rumunia, zagłosowały przeciwko przymusowym kwotom dla imigrantów i dzisiaj są w dużo lepszej sytuacji niż Polska. Państwo, które się wtedy jako jedyne wstrzymało – czyli Finlandia – również jest w korzystniejszym położeniu niż my. Ponieważ nie w ciemię bite kraje
     
36%
pozostało do przeczytania: 64%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze