Stary numer Baćki. Łukaszenka szuka „piątej kolumny”

Dodano: 29/03/2017 - Nr 13 z 29 marca 2017

ŚWIAT [Białoruś – reżim zaostrza kurs]

Po kilku kryzysowych miesiącach w stosunkach z Rosją i ustępstwach w obliczu protestów Łukaszenka znów dokręcił śrubę. I ponownie oskarża Zachód. Taka sekwencja wydarzeń zdarza się nie po raz pierwszy. Zaczęło się – jeszcze pod koniec ubiegłego roku – od ekonomicznego sporu z Rosją. Jak zwykle, poszło o ceny ropy i gazu. Rosyjska propaganda zaatakowała Łukaszenkę i białoruską niepodległość jak nigdy dotąd i, dziwnym trafem, przeciwko reżimowi zaczęli wychodzić na ulice Białorusini. W tle zaś była stopniowa poprawa relacji Mińska z Zachodem i samodzielne stanowisko Łukaszenki w sprawie Ukrainy. Powodem do demonstracji był dekret nr 3 nakładający podatek na bezrobotnych. Poczynając od wiecu i Marszu Oburzonych 17 lutego, niemal codziennie dochodziło do ulicznych protestów „darmozjadów”. Niepokój Łukaszenki musiał budzić fakt, że działo się to nie tylko w Mińsku, ale też w innych miastach. Początkowo władza nabrała wody w usta, a Łukaszenka wyniósł się z kraju „po
     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze