Bolesław Prus jako pozytywista w „Gazecie Polskiej”

Dodano: 21/02/2017 - Nr 8 z 22 lutego 2017

190 lat „Gazety Polskiej”

„Kochać ojczyznę to nie wszystko, potrzeba ją nie tylko kochać, lecz nadto znać i rozumieć, ale i to nie wszystko, gdyż kochając i rozumiejąc ją, trzeba jeszcze coś dla niej robić, ulepszać ją…” – tak oto formułował Bolesław Prus własną definicję patriotyzmu. Myśl ta wpisywała się idealnie w program polskich pozytywistów, którzy po klęsce powstania styczniowego obrali inną drogę  „wybicia się na niepodległość” niż ich wielcy poprzednicy. Romantyczną ideę walki zbrojnej zastąpili ideą pracy dla nieszczęśliwego kraju. Prus stał się gorącym orędownikiem głoszonych przez szermierzy postępu haseł „pracy organicznej” i „pracy u podstaw” – jedynych możliwych do realizacji w beznadziejnej sytuacji narodu bez państwa. Całym sobą zaangażował się więc w publicystyczną kampanię młodych pozytywistów jako wyznawca filozofii Herberta Spencera, w świetle której naród jest jak żywy organizm. Rodzi się, przechodzi „epoki dzieciństwa i dojrzałości”, „zdrowia i choroby” i wreszcie, gdy popadnie w
     
2%
pozostało do przeczytania: 98%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze