Z kłamstwem trzeba jak Trump

Dodano: 08/02/2017 - Nr 6 z 8 lutego 2017

Katarzyna Gójska-Hejke \ Okoniem

Nie należy podejmować dyskusji z kłamstwem – trzeba je obnażać, piętnować, a nie traktować jak równoprawny byt w debacie publicznej. Polityk Prawa i Sprawiedliwości wyszedł z programu radia Zet po tym, jak prowadzący z uporem godnym sowieckich propagandystów wmawiali słuchaczom, że rząd bezdusznie zakazał wpuszczenia na terytorium Rzeczypospolitej dziesięciu sierot z Aleppo, pewnie skazując je tym samym na śmierć. Komolka i Kurek, którzy w tej radiostacji robią za dziennikarzy, w zasadzie sami pokazali drzwi ministrowi Szefernakerowi, gdy ten – jakże bezczelnie – nie ustawał w protestach przeciwko rozpowszechnianiu nieprawdziwej informacji. Gdy w radiu Zet serwowano kłamstwa, wszyscy, którzy wykazali się minimalną wnikliwością, wiedzieli, iż akcja „sieroty z Aleppo” to wyjątkowo obrzydliwa prowokacja. Dramat syryjskich dzieci został potraktowany przedmiotowo i służył zaistnieniu w mediach pewnemu prezydentowi jednego z nadmorskich miast, cieszącemu się wyjątkowo złą
     
41%
pozostało do przeczytania: 59%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze