Budowanie nowego Kościoła

Dodano: 17/01/2017 - Nr 3 z 18 stycznia 2017

Tomasz Terlikowski \ Walka o dusze

Na naszych oczach część postępowych hierarchów buduje zupełnie nowy Kościół, który choć z nazwy nadal jest rzymskokatolicki, stopniowo traci katolickość Wiem, że to mocne słowa, ale trudno użyć innych, gdy w kolejnych diecezjach rozmywa się doktrynę, odrzuca pojęcie grzechu, a także pozbawia znaczenia orzeczenia poprzednich soborów. Przesada? Otóż nie, i żeby się o tym przekonać, wystarczy sięgnąć po najnowszy dokument biskupów z Malty, którzy postanowili „dostosować” „Amoris laetitia” do miejscowych warunków. Ich interpretacja tego dokumentu, gdyby organizować konkurs na jego najbardziej destrukcyjne dla Kościoła rozumienie, bez wątpienia by wygrała. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta. W wydanym przez nich dokumencie zupełnie wprost wskazuje się, że rozwodnicy w ponownych związkach mogą przystępować do Komunii świętej, jeśli uważają, że są w pokoju z Bogiem. Kryterium to jest nie tylko nieprecyzyjne, lecz także całkowicie subiektywne. A do tego otwiera drogę do Komunii
     
28%
pozostało do przeczytania: 72%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze