Rosja–Syria. Moskwa zbroi reżim Assada

Rosja zrealizowała w ten sposób podpisany w 2007 r., a wart 300 mln USD kontrakt. W lutym zapowiadał to już minister obrony Rosji Anatolij Sierdiukow. Nie pomogły protesty USA i Izraela. Kilka dni po informacji o rakietach z Murmańska wypłynęła eskadra Floty Północnej. Stacjonujące dotychczas w Arktyce rosyjski lotniskowiec, niszczyciel i okręty wsparcia obrały kurs na Syrię. Rosjanie twierdzą, że rejs był zaplanowany od dawna, nie ma związku z sytuacją w Syrii, a ćwiczenia bojowe odbędą się z dala od jej brzegów.

Wielu ekspertów uważa jednak inaczej – obecność rosyjskich okrętów ma utrudnić ewentualną interwencję zbrojną Zachodu w Syrii. Sugerują to też słowa byłego szefa
[pozostało do przeczytania 65% tekstu]
Dostęp do artykułów: