21 grudnia 2011

Dodano: 20/12/2011 - Nr 51-52 z 21 grudnia 2011

Porzucony idol Pewno w innym miejscu napiszę więcej o Margaret Thatcher i UE. Walczyła o brytyjskie interesy, owszem. Ale to z jej inicjatywy przyjęto w imię wolności gospodarczej tzw. Single European Act (1986). Stała się eurosceptykiem, gdy powstał projekt „europejskiej waluty”, gdy Jaques Delors zaczął zapowiadać, że wszystkie najważniejsze decyzje dotyczące państw-członków będą zapadać w Brukseli. „Wspólna waluta i wspólna polityka ekonomiczna sugerują ostatecznie wspólny rząd”. „Państwo >Europa< z własną flagą, hymnem, armią, parlamentem, rządem, walutą i w końcu – można przypuszczać – wspólnym narodem” – pisała. Odrzucała unię polityczną pod każdą postacią. Bredzenia federalistów o St. Zjednoczonych Europy porównywała do wizji Orwella. PS Ciekawe, czy Sikorski potłukł popiersie M. Thatcher, które kiedyś zdobiło jego biuro?Nie mają Tuska Nie będę zanadto rozwodzić się o sprawach UE. Powiem tylko, że choć być może w końcu wszyscy (poza W.
     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze