Niemoralna pseudosolidarność

Skąd tak surowa ocena działań premiera? Odpowiedź jest oczywista. Otóż Tusk zobowiązał się, że – za darmo, bo bez możliwości jakiegokolwiek wpływu na rzeczywistość unijną czy walutową – Polska wyrzuci w błoto (bo trudno inaczej określić projekty ratowania strefy euro) kilkanaście miliardów euro. Jeśli wpłaty do Międzynarodowego Funduszu Walutowego uzależnione będą od wielkości gospodarki czy ludności, to może to być nawet 25 mld euro, które pochodzić będą z rezerwy walutowej Narodowego Banku Polskiego. Co dostaniemy w zamian? Wiele wskazuje na to, że wszystko, co mieliśmy dostać, już dostaliśmy: pochwałę dla premiera z ust samego Wielkiego Unijnego Mopa. Jak absurdalny jest projekt, by wspólną walutę ratować z pieniędzy państw, które jej nie posiadają, i jak głęboko jest niemoralny,
22%
pozostało do przeczytania: 78%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@www.gazetapolska.pl

W tym numerze